|
Sroda, 7 Stycznia, 2009
Ukazał się kolejny w roku,
1 numer dwutygodnika "Gwiazda Polarna".
Oto, co można w nim przeczytać:
6 stycznia przypada święto Trzech Króli. Kim byli? Czy były to postacie autentyczne, czy twór ludzkiej wyobraźni? Skąd wiedzieli, gdzie podążać? Na te i im podobne pytania próbuje odpowiedzieć Edward Dusza w materiale „Jadą, jadą trzej królowie”.
W minionym roku Elżbieta Ulanowska odwiedziła Warszawę, a tam m.in. wybrała się na wystawę w Muzeum Wojska Polskiego, gdzie przedstawiano płótna trzech Kossaków: Juliusza, Wojciecha i Jerzego. Wszyscy oni malowali sceny z życia Polski i dokumentowali najważniejsze wydarzenia historyczne. Jednym z eksponatów na wystawie był obraz pt. „Cud nad Wisłą”, którego w rzeczywistości powstały trzy wersje.

Co kraj, to obyczaj. Wychowana w polskiej rodzinie Bella Papadopoulou Dobrowolska opisuje świąteczne tradycje w Szwecji i w Grecji, gdzie mieszka obecnie. O ile Szwedzi tradycyjnie świętują przyjście Chrystusa na świat, o tyle Grecy objawiają swą radość z tego zdarzenia tańcem... na stołach.
Tematem stałego felietonu redaktora naczelnego „Gwiazdy” Jacka Hilgiera z cyklu “Redaktorskim okiem” jest, oczywiście, Nowy Rok i inauguracja prezydentury Baracka Obamy, który oficjalnie obejmie urząd 20 stycznia 2009 r. Wydarzeniu temu towarzyszą spore oczekiwania Amerykanów wobec nowego mieszkańca Białego Domu, zwłaszcza że scheda po ustępującym prezydencie jest wyjątkowo uciążliwa.
W ostatnich latach notuje się w świecie nie notowany dotąd pęd ku zjawiskom pozanaukowym, np. astrologii. Wiąże się to z tym, że każdy chciałby jak najwięcej wiedzieć o swojej przyszłości. Stawianie horoskopów, wróżenie z kart itp. wychodzi temu zapotrzebowaniu naprzeciw. Stąd też, jak zauważa Anna Czyżewska, mamy „Popyt na astrologów”.
Narodowy Bank Polski uczcił 400. rocznicę przybycia pierwszych Polaków na amerykański kontynent, wypuszczając serię kolekcjonerskich monet. Mają one różny nominał, wykonano je różnymi technikami i z różnych materiałów (m.in. srebra i złota). Na pewno będą stanowić gratkę dla numizmatyków nie tylko w Polsce.
Tuż po Bożym Narodzeniu, w dawnej Polsce rozpoczynał się karnawał nie tylko w dzisiejszym znaczeniu, ale także jedzenia i picia. W opinii zagranicznych gości, polska kuchnia w wiekach średnich i później była wyjątkowo niezdrowa: królowały mięsa, sosy, tłuszcze, ciężkie ciasta i... morze alkoholi, od wina po rozmaite wódki. Magnackie ucztowanie w dawnej Polsce przypomina Kamila Morawska.
U progu Nowego Roku zazwyczaj dokonujemy obrachunków: co nam się udało, a czego nie zdołaliśmy zrobić w minionym roku. Ks. Roman Nir zwraca uwagę, że nawet najdrobniejsze dobre uczynki mogą przeważyć szalę na pozytywną ocenę naszych działań.
Pierwsze dni Nowego Roku to dla każdego okres szczególny. To także czas zabawy, przybierającej różne formy. Jedną z nich jest kulig. Współczesna sanna za konnym zaprzęgiem różni się jednak nieco od kuligów organizowanych przez polską szlachtę. Szlachetnie urodzeni przebierali się niegdyś za... chłopów i krążyli od dworu do dworu, domagając się jadła i napitku. Dziś na uczestników kuligu czekają pieczone w ognisku kiełbaski. Tradycję kuligu przybliża Józef Szczypka.
Rywalizacja między dwoma mocarstwami – USA i ZSRR – toczyła się na wielu różnych płaszczyznach. Jedną z nich był podbój kosmosu. Pisze o tym Weronika Jackowska.
Przyjemnej lektury!
|